Menu

Madgamam

Madgamam, czyli paplanina nie tylko dziecięca, bo na tym często polega przecież rozmowa, doesn t it?

Wszystko w tym roku wcześniej

madgamam

Dzięki pięknej pogodzie niemal od początku kwietnia, w tym roku wszystko jest wcześniej. Szybko zakwitły drzewa, długo przed maturami kwitły kasztany, wcześnie pojawiły się truskawki... Wczoraj idąc po szparagi zauważyłam, że na drzewach orzechowych widać już orzechy. Co prawda daleko im (na szczęście) do dojrzałości, ale już są. Na krzewach borówkowych zauważyłam maleńkie, zielone borówki. Kwitną nawet róże. Ludzie, pewnie nie wierząc w przymrozki z okazji Zimnej Zośki, już dawno obsadzili ogrody. Temperatura także dopisuje. Nie ma upałów, ale jest przyjemne ciepełko. Nie miałabym nic przeciwko, żeby utrzymała się taka aż do grudnia :) Wiem, marzenia. Od kilku dni straszą burzami, gradem i ulewami. I częściowo to się spełnia, na szczęście tyko częściowo, ponieważ niemal codziennie grzmi.

Mamy za sobą już największy wysyp okazjonalnych sportowców. Przez ścieżki rowerowe przetoczyły się tłumy rowerzystów i rolkowców, którzy wczesną wiosną wpadli na pomysł (jak co roku), żeby zrzucić parę kilo. Tłoczno było też na basenie. Zapał wystygł w ciągu jakichś dwóch tygodni i sytuacja powróciła do normy. Każdy zaakceptował siebie takim jaki jest.

A ja? A ja się cieszę przede wszystkim truskawkami i szparagami, i objadam nimi bez skrupułów. Z niecierpliwością czekam na leśne jagody. Cieszę się słońcem na - opalonej już - twarzy. Widząc takie cudo za oknem, zrobiłam już wakacyjne rezerwacje. Aż chciałoby się wyjechać jak najszybciej. Niestety z braku urlopu trzeba się na razie zadowolić krótkimi weekendowymi wypadami. I nie powiem, żeby nie cieszyły. Miło jest też posiedzieć w ogrodzie i posłuchać - zwłaszcza wieczorami - śpiewu ptaków. Zawsze o tej porze roku mam ochotę na modernizację: nasadzenie większej ilości kwiatów, zmniejszenie trawnika... Zastanawiam się też na jaki basen do ogrodu moglibyśmy sobie pozwolić, żeby nie zabrał za dużo miejsca, ale też nie był jakimś tam brodzikiem. Dziecko byłoby zachwycone. Zresztą co roku się upomina... Może tym razem coś z tego wyjdzie. Nie powiem, sama też bym się chętnie pomoczyła w upalne dni... 

© Madgamam
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci